Podsumowanie maja 2023
Alokazje i Filodendrony wygląda na to, że mają się dobrze. Wszystkie puszczają nowe liście i na chwilę obecną nie wykazują oznak przelania :D. Amazonka nawet z nowej bulwy wypuściła dwa liście na raz!
Jedyne Filki, które sprawiają mi problem, to te w jasnej odsłonie, czyli Lemon Lime. Oba po przesadzeniu zrzucają nagle liście. Dlatego Scandensa na wszelki wypadek dokupiłam i powiesiłam go w kuchni, bo pnączom się tam spodobało.
Calathee dostały nowe miejsce bliżej światła i nawet ostatnio mniej zasuszają końce liści!
Skrzydełko dostało ostrzeżenie, że "wyleci" i trochę się ostatnio zabrało za siebie. Nowe liście już są znacznie zdrowsze i żywsze.







Eszewerie tak, jak do tej pory, współpracują bezproblemowo. Rybka została ostatnio przycięta, a część nowej rozsady już jest przygotowana do oddania. 
A poniżej duża zmiana. W związku z tym, że już jest cieplej, a w naszym "biurze" tylko Sansewierie radzą sobie bardzo dobrze, postanowiłam przenieść na balkon wewnętrzny kilka roślin.
Po 1 Duży, który przetrwał w "biurze", ale zmarniał. Teraz jest przycięty, przesadzony, a pędy już się ukorzeniają.
Po 2 Zielistka, która ponoć wybacza wszystkie błędy, u nas prawie padła. Prawdopodobnie miała za ciemno i za mokro.
Po 3 Fikusy, tylko po to, żeby złapały więcej słońca.
Po 4 Rozsada.









A oto nowy Filek Scandens Lemon Lime. 
