Podsumowanie roku 2023
Nie da się ukryć, że to był długi, ciekawy, ale i momentami trudny rok pod kątem mojego nowego hobby, jakim jest kolekcjonowanie roślin doniczkowych. Jedno wiem na pewno - nauczyłam się bardzo dużo, a przede wszystkim, że nie z każdym kwiatkiem muszę umieć się dogadać, że nie ma kwiatów idealnych i że czasami po prostu trzeba odpuścić.
Generalnie lubię eksperymentować i próbować różnych sposobów pod warunkiem, że są naturalne. Jak np. Swirski i Dobroczynek - drapieżne roztocza, czy nicienie. Eksperymentuję też z aspiryną, węglem aktywnym, spagnum, a w najbliższym czasie zamierzam wypróbować mikoryzę oraz nowy dodatek do podłoża jakim jest Seramis.
Podsumowując bardzo ogólnie moje wzloty i upadki, doszłam do wniosku, że niekoniecznie radzę sobie z tym "ekstremalnie" łatwymi roślinami, a te trudne niekoniecznie stanowią dla mnie problem. Postanowiłam również, że jeśli roślina nie potrafi się odnaleźć w naszych warunkach to za wszelką cenę nie będę jej trzymała.
Tak na marginesie - nie wszystkie zdjęcia są ostre. Warunki świetlne nie były zbyt sprzyjające, a nie chciałam już dłużej odwlekać tego podsumowania.





